Chełmża

Dumnie wznosząca się nad brzegiem jeziora Chełmżyńskiego bazylika konkatedralna pw. Świętej Trójcy to jeden z najstarszych ceglanych obiektów na ziemi chełmińskiej. Jej historia zaczyna się w roku 1251, kiedy to biskup chełmiński Heidenryk przeniósł siedzibę biskupią z Chełmna do Chełmży i rozpoczął budowę świątyni. Jej budowa, przerywana licznymi zamieszkami i pożarami, trwała do końca XIV w. Dominującym elementem w architektonicznej bryle gotyckiej katedry jest, wysoka na 28,5 m, wieża Opalińskiego zwieńczona baniastym hełmem. Z jej budową wiąże się legenda o ceramicznym kubku…

W 1688 r., podczas odbywającej się w Toruniu procesji Bożego Ciała, w której udział brał biskup chełmżyński Jan Kazimierz Opaliński, toruńscy luteranie napadli na biskupi orszak. Skandal był niebywały. Biskup udał się ze skargą do samego króla Jana III Sobieskiego. Ten wymierzył karę i nakazał protestanckiej Radzie Torunia dokończenie budowy drugiej wieży chełmżyńskiej katedry. Kiedy budowa dobiegła końca, jeden z luterańskich budowniczych wspiął się na szczyt wieży i upuścił gliniany kubek wypowiadając jednocześnie słowa, by wieża runęła i rozpadła się tak jak rzucone przez niego naczynie. Jakież było zdziwienie, gdy po upadku z wysokości kubek został w nienaruszonym stanie. To był znak. Zaczęto wierzyć, że katedra będzie stać tak długo, dopóki w jej murach pozostanie gliniany kubeczek. Biskup Opaliński oprawił go w srebrną blaszkę i umieścił cenne naczynie w skarbcu. Mijały lata, a katedra mimo burzliwych dziejów stała nadal. Ale nadszedł  rok 1950. Podczas zwiedzania świątyni jedna z turystek oglądając kubeczek niefortunnie wypuściła go z dłoni. Naczynie uderzając o marmurową posadzkę, rozbiło się na drobne kawałeczki. Niedługo po tym wydarzeniu w wieżę katedry uderzył piorun, w wyniku czego znaczna jej część została zniszczona. Świątynia została odbudowana, a kubeczek dokładnie sklejono i umieszczono w katedralnym skarbcu, by bezpiecznie czuwał nad miastem. 

Niezwykle bogate jest wyposażenie wnętrza katedry. Reprezentuje ono różne style – od gotyku po czasy współczesne. Pochowani zostali tu krzyżaccy dostojnicy, w tym Zygfryd von Feuchtwangen, który przeniósł stolicę państwa krzyżackiego z Wenecji do Malborka. Na przestrzeni wieków świątynia gościła polskich królów, w tym Jana III Sobieskiego, który podarował katedrze czaprak konia wezyra Kara Mustafy. Kara Mustafa był głównodowodzącym wojskami tureckimi pod Wiedniem w 1683 r. Czaprak – ozdobne nakrycie jego konia był łupem wojennym zdobytym przez Sobieskiego, który król przekazał świątyni jako wotum dziękczynne. Czaprak przerobiony został na liturgiczną szatę i dziś przechowywany jest w skarbcu. Zobaczyć go można jedynie podczas szczególnych okoliczności.